Ryszard Sibilski nie żyje. Producent telewizyjny i mąż Ewy Bem miał 69 lat

Ostatnie pożegnanie Ryszarda Sibilskiego

W wieku 69 lat zmarł Ryszard Sibilski, wybitny producent telewizyjny, mąż legendarnеj wokalistki jazzowej Ewy Bem. Informację o jego odejściu przekazała sama artystka, zamieszczając na mediach społecznościowych wzruszający wpis.

„Dziś, 17 stycznia 2025 roku, jestem pogrążona w największym smutku. Mój ukochany mąż, Ryszard, odszedł po długiej walce z chorobą. Zostawił mi jednak najcenniejszy dar – wiarę w miłość, która trwa od pierwszego spojrzenia aż po ostatnie tchnienie” – napisała Ewa Bem.

Kariera zawodowa Ryszarda Sibilskiego

Ryszard Sibilski zasłynął jako jeden z najbardziej wpływowych menedżerów w polskiej telewizji. Z wykształcenia był afrykanistą i ekonomistą, jednak jego prawdziwą pasją stała się branża medialna. W latach 90. współtworzył stację TVN, a następnie przez 18 lat kierował firmą Endemol Shine Polska, odpowiadając za produkcję takich formatów jak „Big Brother”, „MasterChef” czy „Twoja twarz brzmi znajomo”.

W 2023 roku odszedł z Endemolu, by objąć stanowisko dyrektora zarządzającego w Jake Vision, gdzie nadzorował produkcję takich hitów jak „Taniec z gwiazdami”, „Milionerzy” i „Ninja Warrior”. Jego koledzy po fachu wspominają go jako człowieka o niezwykłej klasie i pasji do swojej pracy.

Miłość do jazzu i spotkanie z Ewą Bem

Przed karierą w telewizji Sibilski działał w środowisku jazzowym. Współpracował z Polskim Stowarzyszeniem Jazzowym, organizując koncerty i festiwale, w tym legendarne Jazz Jamboree. To właśnie podczas jednego z nich poznał Ewę Bem, która śpiewała wtedy w Sali Kongresowej.

Miłość wybuchła od pierwszego wejrzenia. Para spędziła razem niemal pół wieku, tworząc jedną z najpiękniejszych historii miłosnych polskiego show-biznesu. Ryszard otrzymał od Ewy przydomek „Dindi”, nawiązujący do słynnej bossa novy Antonia Carlosa Jobima – i to właśnie pod tym imieniem był znany wśród przyjaciół.

Życie rodzinne i tragiczna strata

Razem z Ewą Bem wychowywali córkę Gabrielę, a także Pamelę, córkę wokalistki z poprzedniego małżeństwa. Rodzinę dotknęła ogromna tragedia, gdy w 2017 roku Pamela zmarła na nowotwór mózgu. Ta strata na kilka lat wycofała Ewę ze sceny, a Ryszard Sibilski był dla niej wówczas największym wsparciem.

„Był moją opoką. Zawsze uczył mnie, że nawet w najciemniejszych chwilach trzeba walczyć” – wspominała Ewa Bem w jednym z wywiadów.

Ostatnie miesiące życia i pogrzeb

Ryszard Sibilski odszedł 17 stycznia 2025 roku po ciężkiej chorobie. Jego pogrzeb odbył się dziesięć dni później, 27 stycznia, i zgromadził tłumy przyjaciół, współpracowników oraz fanów. Złożony został obok córki Pameli, a wzruszającym momentem było złożenie wieńca przez Ewę Bem.

Hołd środowiska telewizyjnego

Śmierć Ryszarda Sibilskiego wstrząsnęła światem mediów. Krzysztof Ibisz, dziennikarz i prezenter, napisał na Instagramie:

„Odszedł człowiek, który tworzył historię polskiej telewizji. Był nie tylko świetnym fachowcem, ale przede wszystkim ciepłym i serdecznym człowiekiem”.

Podobne słowa uznania płynęły od innych postaci branży, w tym Rinke Rooyensa, holenderskiego producenta, który przez lata współpracował z Sibilskim.

„Twój wkład w rozwój telewizji był niezastąpiony. Do zobaczenia po drugiej stronie, przyjacielu” – napisał Rooyens.

Dziedzictwo Ryszarda Sibilskiego

Choć Ryszard Sibilski odszedł, pozostawił po sobie ogromne dziedzictwo – zarówno zawodowe, jak i osobiste. Był człowiekiem wielu talentów: podróżnikiem, tłumaczem, menedżerem kultury i telewizyjnym wizjonerem. Jednak najważniejsza była dla niego rodzina i miłość do Ewy Bem, która stała się symbolem ich trwałego związku.

„Nie mówię 'spoczywaj w pokoju’, bo wiem, że tam, gdzie jesteś, już pracujesz nad kolejnym projektem” – żartobliwie, lecz z ogromnym uczuciem, napisała w pożegnalnym wpisie córka Gabriela.