Aleksander Kosowski „Big Scythe” – tragiczna historia młodego rapera i piłkarskiego syna

Aleksander Kosowski, znany pod pseudonimem Big Scythe, to postać, która w krótkim czasie zyskała rozpoznawalność w polskiej scenie hip-hopowej. Jego życie, choć pełne talentu i artystycznego potencjału, zakończyło się przedwcześnie w wieku zaledwie 25 lat. Był synem Kamila Kosowskiego, byłego piłkarza Wisły Kraków, co sprawia, że jego historia jest jeszcze bardziej poruszająca.

Wczesne lata i debiut muzyczny Aleksandra Kosowskiego

Aleksander Kosowski urodził się 15 grudnia 1997 roku w Zabrzu. Od najmłodszych lat otoczony był sportową atmosferą dzięki karierze ojca, jednak sam wybrał inną drogę – muzykę. Jego pseudonim sceniczny, Big Scythe, nawiązywał do angielskiego określenia „Wielka Kosa”, co symbolizowało jego unikalny styl i podejście do tworzenia tekstów.

Debiutował w 2019 roku utworem „Zabijaj mnie wolniej”, który zwrócił uwagę słuchaczy głębokimi i emocjonalnymi tekstami. Szybko związał się z wytwórnią Ou7side, która pomogła mu w rozwoju artystycznym. Jego twórczość charakteryzowała się szczerością i osobistymi przemyśleniami, co przyciągało coraz większą rzeszę fanów.

Współpraca z Tymkiem i największe hity Big Scythe

Jednym z przełomowych momentów w karierze Aleksandra Kosowskiego była współpraca z popularnym raperem Tymkiem. Wspólnie nagrali utwór „Język ciała”, który stał się ogromnym hitem i zdobył status podwójnie diamentowej płyty. Kolejnym sukcesem był singiel „Anioły i demony”, stworzony z udziałem Deysa, który również osiągnął diamentową płytę.

Big Scythe wyróżniał się na tle innych artystów swoim charakterystycznym głosem i umiejętnością przekazywania emocji. Jego teksty często poruszały tematy trudne, takie jak uczucia, samotność czy walka z własnymi demonami. W maju 2022 roku wydał swój ostatni utwór przed śmiercią – „Jedyne bodźce”, który stał się symbolicznym pożegnaniem z fanami.

Problemy zdrowotne i przedwczesna śmierć młodego artysty

Niestety, ostatnie miesiące życia Aleksandra Kosowskiego wypełnione były walką z chorobą. Jak sam opisywał na swoim profilu na Facebooku, zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które uniemożliwiały mu normalne funkcjonowanie. „Przez długi czas nie byłem w stanie wstać sam z łóżka” – pisał, dodając, że bez pomocy swojej partnerki nie poradziłby sobie z codziennymi czynnościami.

8 czerwca 2022 roku świat obiegła smutna wiadomość – Aleksander Kosowski nie żyje. Jego śmierć była ogromnym ciosem dla rodziny, przyjaciół i fanów. Wisła Kraków, klub, w którym grał jego ojciec, przesłała kondolencje rodzinie, podkreślając, jak ważną postacią był Big Scythe nie tylko dla sceny muzycznej, ale też dla środowiska piłkarskiego.

Pośmiertny utwór i pamięć o młodzieńczym talencie

13 lipca 2022 roku ukazał się ostatni utwór Aleksandra Kosowskiego zatytułowany #LongLiveBigScythe, który miał znaleźć się na jego niedokończonym albumie. W nagraniu wzięli udział przyjaciele i współpracownicy, m.in. Lubin, Radzias, Lud, Sparrow, Hamst i Wanglee, którzy w ten sposób uczcili pamięć zmarłego artysty.

Młody raper został pochowany na Cmentarzu Komunalnym w Bydgoszczy przy ul. Wiślanej. Jego grób, oznaczony numerem sektora K-4, rząd 6, grób 14, stał się miejscem odwiedzanym przez fanów, którzy pozostawiają tam kwiaty i listy.

Aleksander Kosowski – lekarz i imiennik rapera

Co ciekawe, istnieje też druga znana postać o tym imieniu – Aleksander Kosowski, lekarz internista praktykujący w Głubczycach. Choć nie ma związku z artystą, wielu ludzi może mylić te dwie osoby ze względu na identyczne imię i nazwisko. Lekarz prowadzi własną praktykę, gdzie pomaga pacjentom w zakresie chorób wewnętrznych.

Ojciec – Kamil Kosowski i jego reakcja na śmierć syna

Kamil Kosowski, ojciec Aleksandra, był znanym piłkarzem, który występował m.in. w Wiśle Kraków. Śmierć syna była dla niego ogromnym ciosem. W mediach społecznościowych napisał wzruszający post, w którym prosił innych rodziców, by „przytulili dziś mocno swoje dzieci”, podkreślając, jak kruche jest życie.

W wywiadach unikał szczegółowych wypowiedzi na temat choroby syna, skupiając się na zachowaniu pamięci o nim. Dla wielu fanów sportu i muzyki stało się to symbolem łączenia dwóch światów – piłki nożnej i hip-hopu.

Big Scythe – dziedzictwo niedokończonej kariery

Choć Aleksander Kosowski odszedł zbyt wcześnie, jego muzyka wciąż żyje w sercach fanów. Jego twórczość, pełna emocji i autentyczności, pozostaje inspiracją dla młodych artystów. Album „Veritaserum”, który wydał w 2021 roku, jest uważany za jeden z ciekawszych debiutów w polskim rapie ostatnich lat.

W środowisku hip-hopowym pojawiają się głosy, że gdyby nie choroba, Big Scythe mógłby stać się jedną z największych gwiazd gatunku. Jego przedwczesna śmierć przypomina, jak ważne jest docenianie życia i wartościowych chwil.

Podsumowanie: pamięć o Aleksandrze Kosowskim

Aleksander Kosowski „Big Scythe” zapisał się w pamięci słuchaczy jako artysta wyjątkowy i głęboko ludzki. Choć jego życie zostało przerwane, pozostawił po sobie muzykę, która wciąż porusza i inspiruje. Jego historia to także opowieść o rodzinnej miłości, sile przyjaciół i trudnych wyzwaniach, z którymi musiał się zmierzyć.

Dziś, gdy minęły już dwa lata od jego śmierci, fani wciąż organizują spotkania, na których wspominają jego twórczość. Wielu z nich ma nadzieję, że kiedyś powstanie film lub książka opowiadająca pełną historię tego niezwykłego artysty.